Adam Mickiewicz kształcił się w Wilnie. Na uwagę zasługuje fakt, że w stosunku do Rosji, Litwa była niewielkim krajem. Litwini nie znali Rosji, a Mickiewicz dzięki zesłaniu mógł poznać siłę i potęgę tego kraju. Pisarz uzmysłowił sobie w tym czasie jak wielka dysproporcja jest pomiędzy siłą i potęgą Litwy i Polski, a Rosją. Dobrze wiedział, że jego rodacy z góry skazani są na klęskę i dlatego jego bohater – Konrad Wallenrod decyduje się na walkę potajemną i podstępną.
Mówiąc o genezie Konrada Wallenroda, należy pamiętać o istocie podróży Mickiewicza, poznania Rosji, doświadczenia zaborów i odmiennej strategii walki. Tezę dotyczącą hipotezy walki można potwierdzić przez motto, które pochodzi z traktatu pod tytułem Książę Machiavellego. Chodzi mianowicie o następujące słowa: „Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia ... trzeba być lisem i lwem”.
Na podstawie Konrada Wallenroda można omówić cechy powieści poetyckiej oraz zbadać, czy i w jakim zakresie występują one w dziele Mickiewicza. Cechy powieści poetyckiej na podstawie Konrada Wallenroda omówiono w poniższej tabeli.
| Cechy powieści | Konrad Wallenrod |
| 1. synkretyzm1 rodzajowy2 i gatunkowy3 – w obrębie powieści wyróżniamy elementy epiki, liryki i dramatu |
|
| 2. silne subiektywizowanie opowiadania i opisu |
|
| 3. narrator nie unika wynurzeń na temat własnych przeżyć, zwraca się bezpośrednio do czytelnika, w sposób jawny komentuje postawę bohatera, często bywa porte – parole twórcy (narrator jest stworzony po to, aby mógł się za nim schować twórca, reprezentuje twórcę w dziele, dystans pomiędzy narratorem a postacią jest minimalny – zestawienie mowy pozornie zależnej) |
|
| 4. fabuła ma luźną i fragmentaryczną kompozycję, ma wiele niedomówień, jest zagadkowa, jej tok obfituje w liczne, wyraziste spięcia, luki, zakłócenia chronologii zdarzeń, mamy do czynienia z inwersją czasową fabuły |
|
| 5. typ bohatera – bohater określany mianem bohatera bajronicznego, który odznacza się tajemniczością, jest zbuntowany, skłócony ze światem, owładnięty silnymi emocjami |
|
Twórcą powieści poetyckiej był W. Scott, a jej klasyczny model stworzył Byron, autor tekstów takich jak: Korsarz, Więzień z Hilonu. Pierwszą polską powieścią poetycką była Grażyna. Oprócz Mickiewicza gatunek ten uprawiał również Juliusz Słowacki.
Kolejnym tematem wartym omówienia przy okazji lektury Konrada Wallenroda jest kwestia stosunku jednostka a historia. Konrad Wallenrod ukazuje jak historia staje się siłą, która kształtuje ludzką biografię. Tragizm ludzi, którzy żyją w czasach, kiedy jakaś siła determinuje ich losy, polega na tym, że oni nie mają wyboru. To historia skazuje ich na takie a nie inny zachowania.
Stała wojna pomiędzy Zakonem a Litwinami jest tłem dla życia Konrada Wallenroda. Jego rodzice zginęli, dom spłonął, a on został porwany i wychowany przez Krzyżaków. W jego pamięci ciągle żył krzyk jego matki, a na co dzień dane mu było obcować z ludźmi, którzy ją zabili. Halban wyzwala w Wallenrodzie energię, przywraca mu jego tożsamość. Tak zaczynają się dzieje człowieka, którego wykreowała historia, a dokładniej czas, w którym przyszło mu żyć.
Konrad Wallenrod prawdopodobnie pochodził z zamożnego litewskiego rodu. Jego rodziców zabito, a jego porwano do Zakonu. Krzyżacki komtur von Stadion wychował go jak syna. Pragnął, aby wyrósł z niego dobry zakonnik i rycerz, dlatego nauczył go chrześcijańskiej wiary i rycerskiego etosu. Na tym etapie świadomość Konrada Wallenroda była rozszczepiona. Pamięta on krzyk matki, wprawdzie obraz przeszłości jest zamazany, ale wie, że w jego życiu stało się coś złego. Żyje on wśród ludzi, którzy obdarzają go miłością, ale on nie ma do nich zaufania. Gdy przygotowywał się do wejścia w rycerski stan i został giermkiem, spotkał Halbana – więźnia zakonu, który uświadomił mu, kim naprawdę jest. Wallenrod zrozumiał, że jest Litwinem, a ludzie, których uważał za swoich dobroczyńców są mordercami jego rodziców. Za sprawą Halbana dotychczasowy świat Waltera Alfa zburzył się. Dodatkowo potęgowało to pytanie, które ciągle sobie zadawał: „Kim jestem?” W pewnym momencie chciał uciec z Zakonu, ale Halban go powstrzymał. Powiedział mu, że tutaj będzie mógł poznać tajemnice zakonu, metody walki, aby później wykorzystać to w zwalczaniu Zakonu. Od tego momentu Walter Alf stał się człowiekiem, który żył podwójnym życiem, można powiedzieć, że założył maskę.
Takie życie i kontrolowanie samego siebie, aby niczym się nie zdradzić, jest dla człowieka wypalające. Wallenrod miał wyrzuty sumienia względem Winrycha von Stadiona, ponieważ to on nauczył go władać mieczem i to dzięki niemu poznał chrześcijańską wiarę. Wiedział, że von Stadion jest jego śmiertelnym wrogiem, a tak wiele od niego otrzymał. W związku z tym budziło się w nim wiele dylematów, żyjąc w świecie tych złych ludzi, odkrywał ich zalety i ich dobro. Żadna nienawiść nie mogła tego w nim zabić. Musiał się nauczyć jak być konspiratorem, człowiekiem podziemnym.
Konrad Wallenrod został pasowany na rycerza i wziął udział w swojej pierwszej wyprawie wojennej. Był już wówczas pełnoprawnym rycerzem Zakonu. Podczas pierwszej potyczki, wraz z Halbanem oddał się w niewolę Litwinom, a wcześniej pomógł uciec jednemu z Litwinów - Kiejstuta, czym zaskarbił sobie ich zaufanie. W tym momencie zaczęło się życie Waltera Alfa. Był wśród swoich, ale czuł się tam obco i tak właśnie był traktowany. Zaprzyjaźnił się z księciem Kiejstutem i ożenił się z jego córką Aldoną. Na Litwie nie odnalazł on jednak pełni swojego domu, okazało się, że jest on zagrożony przez najazdy Krzyżaków.
W głowie Waltera Alfa narodził się plan, aby podstępnie zniszczyć zakon. Udał się jako giermek Konrada Wallenroda do Ziemi Świętej. Ten zginął, a Walter Alf podszył się pod niego. Udał się do Europy i przybył do Zakonu. Tu przez dwanaście lat był pobożnym rycerzem, aby później zostać mistrzem Zakonu. Pełniąc tę funkcję, nieudolnie prowadził kampanię Krzyżaków przeciwko Litwinom i to właśnie doprowadziło do klęski Zakonu. Kapturowy sąd odkrył, kim jest Wallenrod i skazał go na śmierć, jednak ten wcześniej popełnił samobójstwo.
Jan Tysiewicz, Ilustracja do Konrada Wallenroda: "...Z dobytm mieczem Alf czekał spotkania, Lecz coraz blednie, pochyla się, słania..."
W związku z charakterystyczną postawą i biografią Wallenroda, pojawiło się pojęcie 'walenrodyzm'. Termin ten powstał dla oznaczenia metod działania i postawy człowieka, który powodowany szlachetnymi intencjami, w drodze do osiągnięcia celu, posługuje się sposobami ocenianymi jako nieetyczne, podstępem i zdradą. Pod maską skrywa uczucia i wrogość, osłania rzeczywiste zamiary pozorami wiernej służby i posłuszeństwa. Czyni to, by pozyskać zaufanie przeciwnika, a w konsekwencji tym skuteczniej go zniszczyć najbardziej dogodnym i niespodziewanym momencie. Taka postawa wyrasta z makiawelizmu. Związki z Machaivellim dodatkowo potwierdza motto, które sugeruje, że jeżeli nie można walczyć otwarcie i etycznie, to trzeba walczyć potajemnie, ale skutecznie.
Postawę walenrodyzmu wyraża nie tylko tytułowa postać, ale również Almanzor. Był to znamienity mauretański rycerz, broniący Grenady przed Hiszpanami. Gdy Grenada skapitulowała Almanzor wita pokornie Hiszpanów, składa im hołd i oddaje cześć. Zdawać by się mogło, że pogodził się z klęską. Hiszpanie przyjmują jego gest z zaufaniem, bez najmniejszych podejrzeń, ponieważ wiedzieli, że jest to znamienity rycerz. Pocałunek, którym obdarzył Hiszpanów był pocałunkiem śmierci, ponieważ Almanzor był chory na dżumę i w ten sposób zaraził wojska Hiszpanów.
W postawie walenrodyzmu zawiera się tragizm. Polega on na tym, że wybierając jedną z wartości, bohater wie, że to doprowadzi go do klęski. W świadomości Konrada Wallenroda odegrał się dramat sumienia. Dla Wallenroda nadrzędną wartością była miłość do ojczyzny. Miał on także swój etos rycerski, w którym z kolei najważniejszy był honor. Konrad Wallenrod stanął w sytuacji wyboru, miłość do ojczyzny sprawiła, że musiał on podeptać inne, bardzo ważne dla niego wartości.
Sytuacja wyboru byłą sytuacją, w której Konrad Wallenrod musiał coś w sobie zabić, coś, co była dla niego szalenie ważne. Zmuszony był również do tego, aby wyrzec się etosu chrześcijaństwa, bo łamał zasady etyczne. W sposób świadomy żył bowiem wbrew zasadom, o których mówi Dekalog. Musiał on także zrezygnować z miłości. Kochał Aldonę, ale miłość do ojczyzny i poświęcenie dla niej okazało się jednak wartością wyższą. Opisując postać Konrada Wallenroda, znamienne są słowa „Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie”.
Omawiając Konrada Wallenroda, może pojawić się pytanie, jak traktować tę powieść, czy jako przesłanie, czy jako ostrzeżenie. Mickiewicz myślał o tej powieści w kategoriach przesłania, przebywając w Rosji, uświadomił sobie jej potęgę oraz fakt, że Polacy nie mają szans w otwartej walce. Okres romantyzmu to czas spiskowania i konspiracji. Po latach Mickiewicz patrzył jak młodzi ludzie odbierają Konrada Wallenroda. Widział wokół siebie ludzi, którzy żyli jak jego bohater, a w związku z tym kres ich życia był również taki sam. Inaczej natomiast się patrzy na upadek człowieka na kartach literatury, a inaczej, gdy dzieje się to w prawdziwym życiu. Mickiewicz żałował, że napisał ten utwór, bo chwaląc w nim zdradę, podniósł tę myśl w swoim narodzie. Ludzie widzieli w nim drogowskaz, który mówił im, jak postępować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz