poniedziałek, 6 lipca 2015

7. Polska w latach 70. Gospodarczy program ekipy Edwarda Gierka i jego realizacja

Program szerokich reform gospodarczych i idąca w ślad za nim propagandowa akcja, prowadzona z ogromnym rozmachem od pierwszych miesięcy rządów Edwarda Gierka, były próbą odpowiedzi władzy na pogłębiające się od połowy lat sześćdziesiątych problemy ekonomiczne. Gospodarka ujawniała brak efektywności; nie zaspokajała podstawowych potrzeb społeczeństwa, w tym popytu na podstawowe towary i usługi. Tendencja ta była wynikiem konstruowanych zgodnie z nakazowo-rozdzielczą logiką systemu, kilkuletnich planów gospodarczych, zazwyczaj wykonywanych niezgodnie z wytycznymi i rozmijających się z rzeczywistymi potrzebami. Lata 1968-70 były okresem gwałtownego unaocznienia całej gamy wad gospodarki centralnie planowanej. A. Radziwiłł i W. Roszkowski piszą:
Braki rynkowe i nierytmiczne dostawy do sklepów powodowały wydłużanie się kolejek. Coraz gorsze były perspektywy mieszkaniowe i poziom komunikacji. Życie codzienne przeciętnego obywatela PRL stawało się coraz trudniejsze. Jedynie alkohol pozostawał towarem łatwo dostępnym, toteż jego spożycie szybko rosło. Alkoholizm stał się plagą społeczną. Pogłębiały się również fatalne efekty totalnego upaństwowienia: korupcja, złodziejstwo, znieczulica moralna i brak odpowiedzialności [1].
Po tragicznych wydarzeniach Grudnia 1970 roku ekipa przejmująca władzę z rąk Gomułki zdecydowała się na wysunięcie projektu nowej polityki gospodarczej. Miała ona, w przeciwieństwie do dotychczasowego stanu rzeczy, odzwierciedlać społeczne potrzeby i zapewniać stały rozwój. W rzeczywistości, była ona wynikiem podjętej na Kremlu decyzji o podjęciu ograniczonej współpracy z Zachodem na fali odprężeniowych tendencji politycznych.
 
Przejęcie władzy przez Edwarda Gierka
W ogniu społecznych protestów w grudniu 1970 roku doszło do całkowitej zmiany u szczytu władzy. W wyniku wewnątrzpartyjnego „puczu”, I Sekretarzem KC został Gierek, który musiał następnie ugruntować swoją pozycję drogą eliminacji najgroźniejszego konkurenta - kontrolującego aparat bezpieczeństwa gen. Moczara.
W czwartym dniu starć robotników z oddziałami MO i WP (18 grudnia) część BP KC poddała krytyce zarządzone przez Gomułkę siłowe rozwiązanie sporu. I Sekretarz nie wytrzymał zdrowotnie i z objawami zawału serca został przewieziony do rządowej kliniki. W nocy z 18 na 19 grudnia BP podjęło wstępną decyzję o nominacji na funkcję przywódcy Partii Gierka. Wybór ten wynikał z układu sił zarówno w BP, jak i całym KC, gdzie zwolennicy Gierka mieli przewagę nad stronnikami Moczara, drugiej najważniejszej politycznej figury grudniowych wydarzeń. Pisemną rezygnacją Gomułki przyjęlo VII Plenum KC, pospiesznie zwołane 20 grudnia. Z Komitetu wyrzucono także Strzeleckiego, Spychalskiego, Jaszczuka i Kliszkę. Na ich miejsce, nominowano do BP Piotra Jaroszewicza, Mieczysława Moczara i Mieczysława Szydlaka. Stanowiska zachowali niektórzy gomułkowcy, jak np. Józef Cyrankiewicz, usunięty jednak ze stanowiska premiera. Stanowiska w KC zostały obsadzone ludźmi Gierka, on sam zaś uzyskał formalne potwierdzenie swojego wyboru na funkcję I Sekretarza.
Wrażeniu jedności frakcji gierkowców i moczarowców sprzyjała działalność komisji ds. wyjaśnienia zajść na Wybrzeżu, powołanej 6-7 lutego 1971 roku. Na jednym z posiedzeń odczytano list Gomułki, w którym przyznawał on, iż ogłoszenie podwyżki cen było błędem. W wyniku działalności komisji, z BP i KC usunięto ostatnich działaczy, powiązanych z Gomułką.
Pretekstem do zerwania swoistego rozejmu z ekipą Gierka były dla Moczara rozbieżności w kwestii sposobu postępowania z wciąż protestującymi robotnikami Stoczni Szczecińskiej. W styczniu 1971 roku Moczar zalecał wysłanie do okupowanego zakładu oddziałów ZOMO i WP. Gierek opowiadał się za podjęciem negocjacji, tłumacząc podobno, iż względy ideowej natury nie pozwalają mu strzelać do reprezentantów „klasy pracującej”. Górę wzięła koncepcja Gierka. Równocześnie, stronnictwo Moczara utraciło swoje naturalne zaplecze na Kremlu, gdzie w wyniku ofensywy Breżniewa zneutralizowana została „nacjonalistyczna” frakcja szefa KGB, Aleksandra Szelepina.
W kwietniu 1971 roku poważne stanowiska w resortach siłowych zajęli zwolennicy Gierka. Grupa Moczara podjęła ostatnią kontrakcję. Kiedy I Sekretarz przebywał z kurtuazyjną wizytą w Pradze, moczarowcy starali się nadać ton wojewódzkim obradom partyjnym PZPR, m.in. w Olsztynie. Zaalarmowany przez służby specjalne Gierek czym prędzej wrócił z Czechosłowacji i natychmiast przerwał działania grupy Moczara. Kluczowe było wówczas, by poza opanowaniem struktur bezpieczeństwa, zapewnić sobie poparcie terenowego aktywu.
Decydujące znaczenie miało okazać oddanie, z jakim Gierkowi udzielili poparcia gen. Jaruzelski oraz Franciszek Szlachcic, nowy Minister Spraw Wewnętrznych. Ostatecznej rozprawie z koterią Moczara towarzyszyły aresztowania jego bliskich współpracowników, głównie pod zarzutem kontaktów z handlarzami dewiz. Zatrzymano m.in. wiceministra w MSW, gen. Ryszarda Matejewskiego. Przetasowania w kierowniczym łonie PZPR uzasadniał w tym czasie przed Breżniewem Stanisław Kania, przebywający w Moskwie. Plenum w dniach 24-25 czerwca 1971 roku zadecydowało o wykluczeniu Moczara z KC, Sejm zaś powierzył mu funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli, gdzie zresztą zdążył wkrótce odbudować część wpływów.
Ugruntowanie władzy Gierka i lojalnych mu działaczy nastąpiło na VI Zjeździe PZPR, zwołanym w grudniu 1971 roku, w rok po grudniowym przewrocie w BP. Nowy skład KC oraz BP determinowany był wpływami gierkowców na centralnym szczeblu partyjnej organizacji oraz w jej terenowych strukturach. Ogłaszając na forum Zjazdu referat pt. „O dalszy socjalistyczny rozwój PRL”, Gierek otwierał nowy etap w dziejach komunistycznej Polski. W ruch wprawiana była także propagandowa machina, przed którą postawiono zadanie wmówienia społeczeństwu sensu i racjonalnego charakteru przeprowadzanych zmian o podłożu gospodarczym.
 
Program reform i jego realizcja
Ekipa Gierka szybko podjęła realizację płynących z Moskwy wytycznych. We wrześniu 1972 roku nawiązano stosunki pomiędzy PRL a RFN, Bundestag zaś przyjął ustawę o wypłacie odszkodowań polskim ofiarom hitlerowskich eksperymentów medycznych. Na początku 1972 roku nastąpiło także otwarcie granicy pomiędzy Polską a NRD, co stworzyło możliwość wyjazdu do pracy.
Równocześnie, na fali klimatu zimnowojennej odwilży, podjęto gospodarczą współpracę z największymi mocarstwami Zachodu. W połowie 1972 roku w Warszawie odbyło się spotkanie Gierka z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Richardem Nixonem. Omawiano na nim formy dwustronnej współpracy oraz pomoc amerykańskiego rządu dla Polski w postaci kredytów na rozwój gospodarki. Właśnie uzyskanie wsparcia w formie pożyczek było kluczowym zadaniem, stojącym przed otoczeniem Gierka. Pozyskane środki planowano przeznaczyć nie tylko na inwestycje i rozbudowę infrastruktury, ale i podniesienie życiowej stopy ludności dzięki progresowi realnych płac.
Na VIII Plenum KC PZPR w 1971 roku unieważniono przygotowany za czasów Gomułki pięcioletni plan gospodarczy na lata 1971-75. Doradcy Gierka ogłosili program rozbudowy ciężkiego przemysłu w połączeniu z inwestycyjną ekspansją i rozwojem infrastruktury. Społeczne poparcie planowano pozyskać dzięki dodatkowemu wzrostowi płac i zachowaniu cen na dotychczasowym poziomie. Cele te byłyby niemożliwe do osiągnięcia, biorąc pod uwagę szczupłość krajowych zasobów. Stąd podjęte na szeroką skalę rokowania z państwami Zachodu, ukierunkowane na pozyskanie środków w postaci wysokich, pieniężnych kredytów.
Pod koniec 1971 roku, dzięki pierwszym kredytom, zainicjowano na szeroką skalę inwestycyjny plan modernizacji przemysłu. Rozpoczęto m.in. budowę Huty Katowice, Rafinerii Gdańskiej, Portu Północnego, kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie i wielu innych zakładów. W szybkim tempie rosło budownictwo mieszkaniowe w związku z nową technologią wytwarzania wielkich płyt betonowych w tzw. „fabrykach domów”. Powszechnie dostępny stał się środek drogowej lokomocji – małolitrażowy samochód o nazwie Fiat 126 p (popularny „maluch”). Według rządowych statystyk, w latach 1971-75 nastąpił dwukrotny wzrost liczby zarejestrowanych samochodów osobowych. W większych miastach powstawały, obok państwowych Domów Towarowych, sklepy typu „Baltona” i „Pewex”, gdzie można było po raz pierwszy w PRL-u nabyć zachodnie towary, m.in. amerykański napój Coca-Cola, od 1972 roku produkowany na licencji w Polsce.
Progres realnych płac, zauważalny zwłaszcza w miastach, w sektorze przemysłowym, powodował wzrost popytu na mięso. Wieś, zwłaszcza przy wspieraniu przez państwo praktyki sprzedawania prywatnych gospodarstw i włączania ich do mienia PGR, nie była w stanie obsłużyć wciąż rosnącego zapotrzebowania. Z tego powodu, w 1974 roku rozpoczęto, po raz pierwszy w historii PRL, import żywności.
„Otwarcie na świat” stworzyło ogromną szansę redukcji gospodarczego zapóźnienia państwa. Okazja nie została jednak zdyskontowana. Przede wszystkim, polska gospodarka pozostawała częścią większej struktury, jaką była RWPG z uprzywilejowaną pozycją ZSRR. To właśnie potrzeby Związku Sowieckiego stanowiły imperatyw działania tej organizacji, co w stosunkach z satelickimi państwami powodowało najczęściej bezpowrotną utratę technologii i ujemny bilans płatniczy tych ostatnich. Inne przyczyny roztrwonienia szansy, jaką wykreowała zagraniczna pomoc, leżały w wewnętrznej logice systemu opartego na odgórnej reglamentacji i nakazie.
Mimo to, gospodarcze przyspieszenie i faktyczna poprawa warunków życia stanowiły fundament „propagandy sukcesu” epoki Edwarda Gierka. Z tymczasowości dobrobytu, odbywającego się zresztą kosztem przyszłych pokoleń, nie zdawano sobie sprawy prawdopodobnie nawet na szczytach władzy. Czytelną cechą państwowej propagandy było podawanie nieprawdziwych twierdzeń, popieranych modyfikowaną statystyką, o rzeczywistej sytuacji gospodarczej kraju.
Pierwsze oznaki kryzysu zaczęły być widoczne już w 1974 roku. Podstawowa przyczyna napięć tkwiła w dysharmonijnej relacji pomiędzy wzrostem realnych płac a progresem produkcji i wydajności pracy. Pierwszy czynnik daleko wyprzedzał pozostałe z wymienionych, co prowadziło do zaburzenia rynkowej równowagi. Tajemnicą poliszynela był odbywający się na ogromną skalę proceder drukowania pieniędzy, które z czasem przestały mieć pokrycie w rezerwach NBP. Z każdym rokiem rósł tzw. nawis inflacyjny. Zapoczątkowany został samonapędzający się mechanizm inflacji, który pod koniec lat osiemdziesiątych miał zrodzić hiperinflację i ostatecznie pogrzebać PRL. Okazywało się również, że system zwiększył swój demoralizujący wpływ na społeczeństwo. Wydłużające się kolejki, korupcja, złodziejstwo państwowego mienia, lekceważenie zawodowych obowiązków, rosnąca inercja i zrezygnowanie społeczeństwa – wszystkie te zjawiska składały się na pejzaż gierkowskiej „złotej dekady”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz